bohaterowie inaczej ;)




-Witam państwa serdecznie! Prosto ze studia RealMadridTV, niestety bez kamer, bo nie pozwoli mi ich włączyć, że niby popsuję. Też coś! Ale, wracamy! Specjalnie dla was najbardziej utalentowany obrońca świata, ja!... Znaczy Alvaro Arbeloa!... Goszczę dziś dwie wspaniałe osobistości, które wybrałem drogą losowania.
-Tak, jasne, popaprańcu. Ty nie wiesz co to losowanie! Na każdej kartce której byś nie wyciągnął było moje imię! Wiem, że mnie wrolowałeś z Marcelo i Moratą!
-Karim, nie przerywaj mi! Zachowuj się w ogóle! Jesteś w telewizji a nie w burdelu, pacanie! Wracając do tematu rozmowy! Jest z nami piękny i mądry... Zaraz, to nie ta kartka... O, mam! Przystojny i zdolny Karim Benzema! Brawa! Został wytypowany drogą losowania przez drużynę. No i przegrał wcześniej zakład, więc nie miał wyjścia... Z drugiej strony mamy śliczną, mądrą i piekielnie inteligentną Lunę! Moją sąsiadkę, niańkę mojej Albity, przyjaciółkę rodziny, modowego doradcę, czasem kucharkę...
-Arbeloa, o mnie miałeś tylko dwa słowa?
-Benz, nie przerywaj mi! Gdzie ty się wychowałeś? W buszu z małpami?!... A oto Luna Noiret Almagro!... Zasady są proste. Zadaję pytanie, a wy odpowiadacie.... Data i miejsce urodzenia i ile macie lat?
-Nie wierzę, że się na to zgodziłem...
-Karim!
-Urodziłem się 19 grudnia 1987 roku w Lyonie we Francji. Mam dwadzieścia pięć lat.
-Luna.
-7 marca 1992 roku w Lyonie. Mam dwadzieścia jeden lat.
-Znacie się?
-Tak, świrusie!
-Nasze rodziny się znają, bywamy na tych samych przyjęciach. Poza tym Karim gra z tobą w drużynie, a jak już sam wypaplałeś jesteśmy sąsiadami.
-Co was sprowadziło do Madrytu?
-Real Madryt.
-Szkoła.
-Od którego roku mieszkacie w pięknej stolicy Hiszpanii?
-2009.
-2004.
-Pierwsze miejsce pracy?
-Olympique Lyon.
-Butik Christiana Louboutina.
-Co studiujecie?
-Arbeloa, ty sobie, kurwa, kpisz?
-Spokojnie, Benzemka, oddychaj. Luna?
-Dziennikarstwo. Z tobą, gamonu!
-Marzenie?
-Wygrać Ligę Mistrzów.
-Żebyś już się zamknął.
-Lunka! Ulubione miejsce w Madrycie?
-Bernabeu.
-La Buena Vida przy Calle de Vergara, gdzie jadamy obiady.
-Lunka, bez szczegółów! Jestem dosyć znany, jeszcze wszyscy będą tam chodzić i  się nie najem!
-Arbeloa, ten wywiad nie będzie nigdzie publikowany, zapomniałeś? To twoja praca zaliczeniowa, porąbańcu.
-Dzięki, Karimku, za sprowadzenie mnie na ziemię!
-Proszę. 50 Euro.
-Spierdalaj. Miejsce na wakacje?
-Ibiza.
-Nowy Jork.
-Ulubiona marka ubrań?
-Adidas.
-Victoria Beckham.
-Ulubiona marka butów.
-Adidas.
-Christian Louboutin.
-Bielizna? Benz, nie odpowiadaj, wiem, że Glamour Karim.
-Arbeloa, zaraz wstanę i tak dostaniesz w ten zakuty łeb, że ci makówka z trzonka spadnie!
-Nie groź mi, bo się zdenerwuję! Mam ciążę w domu!
-Przecież nie ty w niej jesteś, a Carlota. Co ma piernik do wiatraka?
-Nerwy są nie wskazane dla kobiet w ciąży, wiesz? Carli wyczuje, że jestem dziwny i się przejmie! Chcesz, żeby mój syn urodził się kaleką?
-Mając takiego ojca i tak już jest.
-BENZEMA!
-Arbeloa! Wracaj do tego wywiadu, bo mi się śpieszy do pracy!
-Lunka, ale on jest bezczelny!
-Alvaro, za chwilę wychodzę.
-Dobra! Ostatnie pytanie, a my się policzymy na treningu!... Jak widzicie się za pięć lat?
-Jako zajebisty piłkarz Realu Madryt. Z wygraną Ligą Mistrzów, Euro i Mundialem.
-Marzenia, słodziutki, marzenia. Ty i Mundial.
-Arbeloa, jesteś nieprofesjonalny, zakało! Za pięć lat widzę się w Nowym Jorku jako pracownica Vouge'a i asystentka Anny Wintour. Koniec!
-Dziękuję za uwagę!... A teraz dostaniesz w pysk, Benz! Muszę wyładować swój nerw!

-Poskarżę się Carli!
-Arbeloa! Benzema! Ile wy macie lat?! Karim, złaź z niego!




5 komentarzy:

  1. omg, już się nie mogę doczekać. Zapowiada się świetnie, ale mam pytanie. Czy w tym opowiadaniu będzie też Cris czy tylko przypadek że jest na nagłówku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Benz musi się z kimś kumplować :P

      Usuń
    2. jeśli mają się kumplować to jeszcze bardziej mi się podoba to opowiadanie, bałam się że będą właśnie swoimi przeciwnikami :D

      Usuń
  2. kiedy możemy spodziewać się rozdziału? :))

    OdpowiedzUsuń
  3. yeah ;)
    po bohaterach już wiem że będzie to bardzoooooo zwariowane opowiadanie ;p
    Nie mogę sie doczekać rozpoczęcia xD

    OdpowiedzUsuń